Autor Wątek: Zarośnięte brzegi rzek  (Przeczytany 7964 razy)

cib

  • Gość
Zarośnięte brzegi rzek
« dnia: Sierpień 02, 2006, 20:00:37 pm »
Pamiętam jak byłem mały spedzałem w wakacje sporo czasu nad rzekami, poprostu jestem genetycznie obciążony zamiłowaniem do wędkowania, ale nie o tym chciałem pisać otóż z tego co pamiętam brzegi rzek były obkaszane przez miejscowych rolników z opowieści znajomych wiem, że rolnicy prawie bili się o te tereny, a teraz co wszystko pozarastane tak że prawie nie można dostać się do wody. Od znajomego pracującego w UMiG dowiedziałem się, że jest wielu rolników którzy chętnie obkaszali by tereny nad wodą w celu pozyskania siana, którego przez tegoroczną suszę jest jak na lekarstwo, ale w czym problem oczywiście jak zwykle w biurokracji. Może ktoś zajmie się tą sprawą bo po pierwsze rolnicy będą mieli siano, a po drugie będzie łatwiejszy dostęp do rzek.



bic

  • Gość
Zarośnięte brzegi rzek
« Odpowiedź #1 dnia: Sierpień 02, 2006, 20:13:17 pm »
To prawda - też wędkuję i brzegi wyglądają strasznie ale sprawy pozwolenia na wykaszanie załatwić można praktycznie tylko we Wrocławiu i trwa to na tyle długo, że po prostu większość rolników rezygnuje :-( Chyba jedynym wyjściem jest załatwienie pozwolenia w okresie zimowym i w przyszłym roku będzie po kłopocie n5

Blez

  • Gość
Zarośnięte brzegi rzek
« Odpowiedź #2 dnia: Sierpień 02, 2006, 20:23:38 pm »
NO rzeki nie wyglądają zbyt przyjemnie. Nie ma gdzie wędkować, a o kąpieli nawet nie wspomne.
Ja również pamiętam te biwaki nad rzeką szczególnie na rowie. A teraz MASAKRA.

Ale orla do śluzy w strone Pobiela jest ładnie wykoszona. Wiadomo samych brzegów nikt nie będzie kosił bo jeszcze wpadnie traktorem.

cib

  • Gość
Zarośnięte brzegi rzek
« Odpowiedź #3 dnia: Sierpień 02, 2006, 20:49:19 pm »
jest jeszcze jeden plus obkaszania brzegów rzek a mianowicie mniej komarów

marcin

  • Gość
Zarośnięte brzegi rzek
« Odpowiedź #4 dnia: Sierpień 02, 2006, 20:55:56 pm »
Referat rolnictwa mógłby przyjmowac wnioski i przekazywać do Wrocławia. Wątpię by rolnicy pisali podania do naszej regionalnej stolicy. Można by napisać jakiś wzór podania i udostępniać zainteresowanym.

bic

  • Gość
Zarośnięte brzegi rzek
« Odpowiedź #5 dnia: Sierpień 02, 2006, 21:20:57 pm »
Cytat: ""marcin""
Referat rolnictwa mógłby przyjmowac wnioski i przekazywać do Wrocławia


Uważasz, że rolnik nie potrafi napisać podania i włożyć go w kopertę i wysłać?

marcin

  • Gość
Zarośnięte brzegi rzek
« Odpowiedź #6 dnia: Sierpień 02, 2006, 22:30:27 pm »
Pewna część osób napewno sama sobie nie poradzi, inni dla których nie byłoby to barierą, po usłyszeniu : " Z tym to trzeba do Wrocławia się zwrócić" zaniecha dalszego działania, obawiając się biurokracji. Uważam, że pomoc UM jest wskazana i nie generuje obciążenia  pracowników smiles4  
Zresztą z tego co pamiętam to Gmina Wąsosz, jako jedna z nielicznych, jest właścielem rzeki w granicach gminy. Czy dobrze pamiętam, że Barycz jest skomunalizowana?

Anonymous

  • Gość
Zarośnięte brzegi rzek
« Odpowiedź #7 dnia: Sierpień 03, 2006, 10:20:11 am »
A co wy w te rzece łowicie? No bo chyba nie ryby. n12

majka

  • Gość
Zarośnięte brzegi rzek
« Odpowiedź #8 dnia: Sierpień 03, 2006, 21:50:46 pm »
Hehehe ale "gość" dowcipny??? Brońcie się chłopaki!!! n20

marcin

  • Gość
Zarośnięte brzegi rzek
« Odpowiedź #9 dnia: Sierpień 03, 2006, 23:39:32 pm »
@bic łowił butelki po pewnych ~gościach  n18
ryby też są.

bic

  • Gość
Zarośnięte brzegi rzek
« Odpowiedź #10 dnia: Sierpień 04, 2006, 07:44:59 am »
Ryb w Baryczy jest naprawdę sporo. W ostatnich latach uruchomiony został program zarybienia rzeki cetrą i brzaną - gatunkami które nie występowały już w Baryczy od kilkudziesiąciu lat. Inne ryby oczywiście też są - wystarczy opłacić kartę wędkarską i można łowić do woli  smiles20