Autor Wątek: GWARA  (Przeczytany 8800 razy)

Blez

  • Gość
GWARA
« dnia: Kwiecień 06, 2006, 13:13:24 pm »
Przy jakimś innym temacie "wyszedł" temat gwary, czy spotkaliście się z tym. Czy byliście kiedyś w jakimś regionie naszego kraju i nie wiedzieliście co do was mówią
Uważam, że gwara nas wyróżnia np: obcokrajowiec nauczy się polskiego, pojedzie na Śląsk, a tam do niego zaczną mówić po Polsku "ale inaczej"
Ja znam wierszyk w gwarze wielkopolskiej nie wiem czy napisze go gramatycznie ale czekam na poprawki
"W antrejce na ryczce stoją pyry w tytce" - jakieś tłumaczenie
Zapraszam do własnych wypowiedzi i przemyśleń na temat gwary w Polsce i nie tylko.



akaczon

  • Gość
GWARA
« Odpowiedź #1 dnia: Kwiecień 06, 2006, 13:56:57 pm »
Tłumaczenie : W korytarzu na taborecie stoją ziemniaki w torebce.Tylko , że pomieszałes troche gwarę wielkopolską ze śląską n20

biedronka

  • Gość
GWARA
« Odpowiedź #2 dnia: Kwiecień 06, 2006, 14:00:21 pm »
wydaje mi się, że po polsku to jest tak: W altanie na taborecie leżą ziemniaki w papiewowej torbie". Poznańska gwara nie jest trudna . A co powiesz na to?
Sikorzno, nie wasa to hań kura lezy na asfaldzie przejechano, a dy Stasieg musioł się stawidź dło płoboru, przisła mu kartka w tamtym tydniu. (Małopolska). Mało sobie palców nie połamałam.. n13  pozdrawiam

Blez

  • Gość
GWARA
« Odpowiedź #3 dnia: Kwiecień 06, 2006, 14:44:01 pm »
Ale masakra. Nieźle a tamto o antrejce możliwe, że się pomyliłem. Ale to biedronki jest lepsze. A może znacie jakieś przykłady ze śląska i gór bo tam to są dopiero dziwactwa (oczywiście w pozytywnym tego słowa znaczeniu).

[ Dodano: 2006-04-06, 18:47 ]
A jeszcze mi się coś przypomniało
Na przykład w wielkopolsce mówi się np: czekasz na kogoś ktoś inny podchodzi i się pyta "Za kim czekasz?", a " u nas " w dolnośląskim normalnie "na kogo ..."
sory, że ja tak cały czas o wielkopolskiej gwarze ale z tą mam do czynienia najczęściej. Znacie jeszcze jakieś przykłady "udziwniania" i regionalizowania naszego języka.

Akaczon ty się w tych sprawach orientujesz może mi odpowiesz co oznacza słówko "ZAŚ" w gwarze wielkopolskiej.

dido

  • Gość
GWARA
« Odpowiedź #4 dnia: Kwiecień 06, 2006, 22:44:33 pm »
nie lotej- czyli nie wariuj
usiądź się- czyli wiadomo co  n18

akaczon

  • Gość
GWARA
« Odpowiedź #5 dnia: Kwiecień 07, 2006, 19:57:19 pm »
odpowiadam ---"zaś" inaczej potem ,póżniej   ---- zaś wyniose śmieci do hasioka  -----> póżniej , potem wyniosę śmiecie do śmietnika.
U mnie w domu rozmawia (gada)się tylko gwarą .

Maruda

  • Gość
GWARA
« Odpowiedź #6 dnia: Czerwiec 30, 2006, 18:04:42 pm »
To ja może tak !
Otóż najczyściej mówi się na ziemiach odzyskanych , pomimo tej mieszaniny różnistych nacji ( czytaj pochodzenia ) zamieszało się tu , zakotłowało , no i mamy to co mamy - ale najmniej pokaleczoną mowę polską

Anonymous

  • Gość
GWARA
« Odpowiedź #7 dnia: Sierpień 09, 2006, 01:18:49 am »
Ty sam jesteś pokaleczony.Chłopie przeczytaj swoje posty.Czy ty normalny jesteś czy jarasz coś.

Kasik

  • Gość
GWARA
« Odpowiedź #8 dnia: Listopad 18, 2006, 19:33:14 pm »
Urwałam się w Poznaniu z zajęć, bo chciałam sobie Stary Rynek pooglądać. Nie wiedziałam jak tam dojechać, więc zapytałam kobity. Pokazała mi, tylko że nie mogłam go znależć. Spytałam w sklepie, kazały mi zawrócić. Według ich wskazówek powinien tam być parking i za nim rynek... smiles14 Stanęłam przy tym parkingu, patrzę i patrzę...i nagle mnie olśniło!! Targ!!! Oni tak mówią na targ, a ja latałam jak głupia smiles11

[ Dodano: 2006-11-18, 19:35 ]
Blez, miałam kumpla, który co chwilę używał tego "zaś". Zaś do ciebie przyjdę, Zaś to zrobię...denerwujące troche smiles3

Posłaniec

  • Gość
GWARA
« Odpowiedź #9 dnia: Listopad 18, 2006, 21:56:10 pm »
Zaś to taka mała naleciałość.Swego czasu dość dużo podróżowałem po wielkopolskich wioskach.Polecam dla spragnionych wiedzy pojechać w okolice starego bojanowa.Bez tłumacza ani rusz.A rynek cóż nawet w wąsoszu spotkałem się z takim określeniem chociaż to prawda pochodzi z wielkopolski.W sumie to stare przyzwyczajenie bo niegdyś  handel odbywał się w centrum miasta czyli rynku.Stąd rynek=targowisko a targowisko=rynek.