Autor Wątek: Nie ma to jak dobry sąsiad...  (Przeczytany 7885 razy)

Zupełnie nikt.

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 196
    • Zobacz profil
Nie ma to jak dobry sąsiad...
« dnia: Listopad 19, 2011, 19:38:43 pm »
Tak,to pewnie nie jeden z Was na własnej skórze odczuł.
Ja jako ktoś nowy w Wąsoszu jestem szczególnie doceniany przez jednego z moich sąsiadów.\
Raz na jakiś czas jakaś kontrola,to policja z Urzędem Celnym,to inspekcja pracy,to zwykła kontrola policji,to groźba mandatu za palenie w piecu węglem od Agro...i wiele wiele innych sytuacji których nie doświadczyłbym nigdy gdyby nie dobry sąsiad.
Mimo tego ze prawie wszyscy sąsiedzi żyją ze mną w zgodzie bo tylko jeden ciągle na mnie donosi,to ja do tej pory żyję w zgodzie a wszystkimi.i przymykam oko na sprawy innych bo one mnie nie dotyczą,nie obchodzą i nie kolidują z tym co robię.
,Moje pytanie do Was brzmi;czy nadal mam na to spokojnie patrzeć?czy czas najwyższy zacząć odpłacać sie  pięknym za nadobne?Bo jak ktoś swojego pod lasem nie widzi a czyjeś hektary za lasem i owszem... co o tym sądzicie?liczę na zainteresowanie tematem. :oops:


Zawsze znajdę czas by pomóc innym

marcin

  • Administrator
  • Newbie
  • *****
  • Wiadomości: 792
    • Zobacz profil
Nie ma to jak dobry sąsiad...
« Odpowiedź #1 dnia: Listopad 19, 2011, 20:35:18 pm »
Brak reakcji zachęca sąsiada do kolejnych akcji. Odpuściliśmy sąsiadce, bo ciągle coś do nas miała i w tym momencie straciliśmy trochę pieniędzy przez to. Nie można ignorować bezpodstawnych ataków. Jednak najpierw warto iść i porozmawiać, wyjaśnić o co chodzi drugiej stronie. Być może wszystko to jakieś nie porozumienie.

senk

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 96
    • Zobacz profil
Nie ma to jak dobry sąsiad...
« Odpowiedź #2 dnia: Listopad 20, 2011, 17:47:56 pm »
Ludzie nie lubią tutaj nowych. :grin:

Zupełnie nikt.

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 196
    • Zobacz profil
Nie ma to jak dobry sąsiad...
« Odpowiedź #3 dnia: Listopad 20, 2011, 19:50:42 pm »
Ludzie?nie czytałeś mojego posta,gdybyś czytał zauważyłbyś że jeden z wielu sąsiadów...nie większość czy wszyscy,zaledwie jeden,czyli skoro jeden sąsiad to ludzie którzy nie lubią nowych to rozumiem.Z drugiej jednak strony zapytam ile czasu musi upłynąć żebym nie był tu nowy,jestem tu od trzech lat,nie spotkałem nikogo i nie słyszałem żeby ktoś narzekał na moją obecność(nie licząc jednego supermena)często słyszę nawet pozytywne opinie,czy wyjątek ma stanowić regułę? :oops:
Zawsze znajdę czas by pomóc innym

senk

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 96
    • Zobacz profil
Nie ma to jak dobry sąsiad...
« Odpowiedź #4 dnia: Listopad 20, 2011, 22:01:40 pm »
Mocno opierasz się za rządem. Widocznie te 3 lata nie dały ci jeszcze do myślenia.
Może to taki "komunista - emeryt" jak ja(tak mnie kiedyś nazwałeś). Wiesz, że komuniści, socjaliści, palikoci jakby ich tam nie zwał stanowią duży odsetek w Wąsoszu.
Nie wiem czy wiesz, że twój ukochany szef też ma coś z komunisty. Zastanawiam się tylko czy wpadniesz co to takiego? Panie  majsterklepka. Pozdrawiam :lol:

Zupełnie nikt.

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 196
    • Zobacz profil
Nie ma to jak dobry sąsiad...
« Odpowiedź #5 dnia: Listopad 20, 2011, 22:14:35 pm »
Hmmm,dziękuję za pozdrowienia,jednak myślę ze twój post jest jak mawiał mój ojciec śp.ni kupy ni dupy...ja pytam czy mam zacząć dziękować swojemu jedynemu nieprzychylnemu,nie chodzi mi o obalenie komunizmu,czy o czyjeś poglądy polityczne,a mój szef to jest w rozporku Pamiętaj senk,ja nigdy nie byłem i nie jestem przeciw nikomu,ale przeciw głupocie zawsze,i tego się trzymaj. :cool:
Zawsze znajdę czas by pomóc innym

marcin

  • Administrator
  • Newbie
  • *****
  • Wiadomości: 792
    • Zobacz profil
Nie ma to jak dobry sąsiad...
« Odpowiedź #6 dnia: Listopad 21, 2011, 00:38:29 am »
Ależ cięci na siebie jesteście. Każdy ma swoje przekonania, interesy. Popiera opcję, która przynosi mu zyski. Owe korzyści mogą być materialne lub niematerialne i nie jest tak, że materialista to ten złym a idealista przeciwnie.  Zasadę uczciwości i "złotego środka" powinno stosować się jak najbardziej.

Zupełnie nikt.

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 196
    • Zobacz profil
Nie ma to jak dobry sąsiad...
« Odpowiedź #7 dnia: Listopad 21, 2011, 19:55:08 pm »
Marcin,ja bym to zrozumiał jeśli byłby konflikt interesów,ale go nie ma,rozmowa a raczej monolog z mojej strony nie przynosi zadnych efektów,myśle ze zacznę działać bo innego wyjścia nie ma. :twisted:
Zawsze znajdę czas by pomóc innym

Generał Jaruzelski

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 165
    • Zobacz profil
Nie ma to jak dobry sąsiad...
« Odpowiedź #8 dnia: Grudzień 21, 2011, 09:48:10 am »
mazurek jak ci sie nie podoba to sie wyprowadz....to wolny krajjjj

a takimi problemami to raczej do Joli z Brawo napiszz......

Zupełnie nikt.

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 196
    • Zobacz profil
Nie ma to jak dobry sąsiad...
« Odpowiedź #9 dnia: Grudzień 22, 2011, 19:47:15 pm »
No do ciebie Wojtuś pewnie nie napiszę,a wyprowadzać się nie mam zamiaru,za to potrafię być baaardzo złośliwy.
Zawsze znajdę czas by pomóc innym

Generał Jaruzelski

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 165
    • Zobacz profil
Nie ma to jak dobry sąsiad...
« Odpowiedź #10 dnia: Grudzień 24, 2011, 14:59:04 pm »
Cytat: "Mazurek"
za to potrafię być baaardzo złośliwy.



czyli sąsiedzi może nie tacy źli...a bardziej ty złośliwy...........

Wontek

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 3
    • Zobacz profil
Odp: Nie ma to jak dobry sąsiad...
« Odpowiedź #11 dnia: Sierpień 17, 2017, 14:47:44 pm »
Ja akurat mam super sąsiadów i nie mogę narzekać :P