Autor Wątek: Burmistrz kłamcą lustracyjnym?  (Przeczytany 17182 razy)

marcin

  • Administrator
  • Newbie
  • *****
  • Wiadomości: 792
    • Zobacz profil
Burmistrz kłamcą lustracyjnym?
« Odpowiedź #30 dnia: Listopad 09, 2010, 21:29:02 pm »
Przykro mi, ale
Cytuj
Przepraszam, że zwątpiłem ...

to sarkazm. Wierzyłem w pana gdy rozpoczął pan pierwszą kadencję. Byłem naiwny, grzech młodości. Teraz wróćmy do zarządzenia i co ono tak naprawdę wnosi do sprawy.
Zarządzenie z jednej strony jest formalnym zakończeniem procedury,  w wyniku której pani prokurator uznała, że nie był pan tajnym współpracownikiem i nie jest pan kłamcą lustracyjnym.  
Z drugiej strony zarządzenie nie " uniewinnia " pana .  Nie współpracował pan z tajnymi służbami, bo służył w nich (tak jak pisałem na stronie panoramy- nie w UB czy WSI ale w Żandarmerii Wojskowej), czego potwierdzenie można znaleźć na stronie Państwowej Komisji Wyborczej. Szkoda, że prędzej nie opublikował pan treści swojego oświadczenia.  
Ten post jak i temat nie są elementem kampanii, bo to forum nie ma praktycznie żadnego przebicia.
 Nie chcę by był pan burmistrzem, ale nie jestem również naiwny by sądzić, że pan przegra wybory. Zwycięstwo znów będzie po waszej stronie ( nie rozumiem skąd ten entuzjazm u wyborców kontrkandydata), wszak 12 lat "pracy" nie zmarnuje się od tak.
Z moich słów można wnioskować, że jestem głupcem (narażam się władzy) i faktycznie staranie się być uczciwym w dzisiejszym świecie jest postrzegane jako głupota. Tylko że ten świat to nie wszystko.

Zamknę temat, bo i sprawa zamknięta, jeśli ktoś bardzo będzie chciał się wypowiedzieć tutaj to proszę o info na pw.