Autor Wątek: Apostazja  (Przeczytany 17167 razy)

Degustator

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 27
    • Zobacz profil
Apostazja
« dnia: Marzec 05, 2009, 10:02:17 am »
Czy Ktoś ma jakieś doświadczenia, przemyślenia w tej tematyce i tym działaniu ?

A może znacie kogoś kto już tego dokonał ?



marcin

  • Administrator
  • Newbie
  • *****
  • Wiadomości: 792
    • Zobacz profil
Apostazja
« Odpowiedź #1 dnia: Marzec 05, 2009, 23:54:57 pm »
Jutro mam zamiar porozmawiać z Proboszczem o chrzcinach córki. Znów mi się oberwie ;(

NIE-marionetka

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 10
    • Zobacz profil
Apostazja
« Odpowiedź #2 dnia: Marzec 06, 2009, 00:04:08 am »
Jeśli nie praktykujesz swojej wiary lub nie wierzysz, to dlaczego chcesz skazywać swoje dziecko na wychowanie w kanonach danej wiary? Czy nie lepiej byłoby gdyby ono samo mogło zadecydować? W pierwszych latach życia dla dzieci autorytetem nie jest Bóg i Kościół, tylko rodzic- on kształtuje jego postawy, a nie Bóg. A potem młody człowiek jest już na tyle dojrzały, ze decyduje, czy podążać ścieżką religii, wiary w samego siebie czy też ścieżką, która jest wiary zupełnie pozbawiona..

NIE-marionetka

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 10
    • Zobacz profil
Apostazja
« Odpowiedź #3 dnia: Marzec 06, 2009, 00:06:11 am »
Chciałabym jeszcze tylko dodać, iż najgorszym błędem jaki popełniamy jest strach... przede wszytskim przed reakcją społeczeństwa, w którym żyjemy. Nie należy się bać, tylko bronić własnych wartości i przekonań. Bo człowiek jest silny wtedy, gdy opuszcza go strach

Degustator

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 27
    • Zobacz profil
Apostazja
« Odpowiedź #4 dnia: Marzec 06, 2009, 00:09:50 am »
Marcinie czy możesz wspomnieć ile będziesz "musiał" zapłacić proboszczowi za tą uroczystość ? I za co miałbyś oberwać ? Ciekaw jestem ile należy zapłacić za słowne pełne nadziei udane życie...w miłości ;)

Degustator

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 27
    • Zobacz profil
Apostazja
« Odpowiedź #5 dnia: Marzec 06, 2009, 00:12:16 am »
...upssss  i nawet ja z wątku właściwego umknąłem...


APOSTAZJA !!!     tylko o tym tutaj piszmy...dla głodnych wiedzy...

marcin

  • Administrator
  • Newbie
  • *****
  • Wiadomości: 792
    • Zobacz profil
Apostazja
« Odpowiedź #6 dnia: Marzec 06, 2009, 00:29:14 am »
Praktykuje swoją wiarę jak najbardziej co prawda na tylko mi znany sposób. Z innej strony każdy wychowuje swoje dzieci jak chce (tak być nie powinno, może jakieś testy na predyspozycje bycia rodzicem? ). Z żoną uważamy, że wychowanie w wierze katolickiej jest dobre i wartościowe. Jeśli dzieci jako dorośli odrzucą wiarę w przyszłości to będzie to ich wybór i wtedy właśnie zdecydują. Będą znali Boga. Trudno wybierać miedzy nicością a otchłanią.
Ksiądz zawsze bierze "co łaska" z uwzględnieniem cennika a poszczególne kwoty nie są jakąś tajemnicą.

bee

  • Gość
Apostazja
« Odpowiedź #7 dnia: Marzec 06, 2009, 23:45:15 pm »
Szczerze mówiąc też jestem za wolnością wyboru wyznania i za tym, że człek dorosły powinien sam zadecydować jaką ścieżkę zamierza obrać. Ale jest pewien problem. Dziecko chce być w pełni akceptowane przez swoje otoczenie czyli w ogromnej mierze przez rówieśników. Przychodzi czas pierwszej komunii świętej. Dla 99% społeczeństwa mega ważne wydarzenie (pomijam kwestię prawdziwej wagi tego święta) w życiu dziecka. I co wtedy? Wszystkie dzieci w klasie już na pół roku przed komunią opowiadają, jak będą ubrane, jacy będą goście, jakie będą prezenty... Jakby dziecku nie tłumaczyć i nie wynagradzać to przeżywa katusze. Niestety ale tak jest skonstruowana ludzka psychika i nie łatwo ją oszukać  :???:

spawacz

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 60
    • Zobacz profil
Apostazja
« Odpowiedź #8 dnia: Marzec 10, 2009, 14:03:27 pm »
zły dotyk boli całe życie

Degustator

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 27
    • Zobacz profil
Apostazja
« Odpowiedź #9 dnia: Marzec 10, 2009, 23:18:23 pm »
Cytat: "bee"
Niestety ale tak jest skonstruowana ludzka psychika i nie łatwo ją oszukać


Ludzka psychika tak jest skonstruowana ? by żyć w zakłamaniu i utrwalać w nim nieświadome dzieci bo co inne pomyślą ? zamiast szczerze tłumaczyć że w wiara nie ma nic wspólnego z imprezą, ubraniem...prezentami...skoro ma być po katolicku to dlaczego w pogańskich zwyczajach...gdzie tu logika i szczerość !!!

Tak, łatwo siebie oszukiwać oraz dzieci czymkolwiek byle tylko nie być szczerym i dokładnym w realizowaniu przykazań...

Po co tkwić w imprezach pt. komunia itp...skoro to nie ma nic wspólnego z rozumowaniem słów Jezusa...czysta manipulacja by system kk mógł trwać i uzależniać w każdym przejawie życia społecznego...

Cytat: "spawacz"
zły dotyk boli całe życie


co jest gorsze : trwanie w udawanym życiu czy w życiu w pełnej szczerości ?

NIE-marionetka

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 10
    • Zobacz profil
Apostazja
« Odpowiedź #10 dnia: Marzec 10, 2009, 23:28:18 pm »
Dziecko...
hmmm
Dziecko, któremu dasz wolność wyboru- owszem- gdy będzie małe, będzie miało pretensje, lecz gdy zacznie dorastać, doceni to, że pozwoliłeś mu samemu zdecydować. Myślę, iż dla rodzica nie ma nic piękniejszego niż to, że jego własne dziecko powie: dziękuję- dziękuję, że pozwoliłeś mi być sobą i mieć wybór.

Uważam też, iż dziecko w dzisiejszych czasach traktowane jest jako "Gadżet". Ludzie, którzy "go pragną"- w pewnym momencie swojego życia stwierdzają: mamy dobrą pracę, dom, samochód, pełne portfele- może teraz czas na dziecko? Kolejny eksponat do kolekcji- można ubrać dziecko w markowe ciuchy, pochwalić się przed znajomymi, zamieścić zdjęcia na różnych portalach, wykupić dziecku 132 różne kursy edukacyjne...

NIE-marionetka

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 10
    • Zobacz profil
Apostazja
« Odpowiedź #11 dnia: Marzec 10, 2009, 23:29:57 pm »
no ale tu ma być o apostazji:)

marcin

  • Administrator
  • Newbie
  • *****
  • Wiadomości: 792
    • Zobacz profil
Apostazja
« Odpowiedź #12 dnia: Marzec 11, 2009, 00:50:53 am »
Bycie bezkompromisowym kosztem dziecka? Trochę wysoka cena.
Cytat: "NIE-marionetka"
Dziecko, któremu dasz wolność wyboru- owszem- gdy będzie małe, będzie miało pretensje, lecz gdy zacznie dorastać, doceni to, że pozwoliłeś mu samemu zdecydować.
 
A ja doceniam fakt, że mnie "zmuszano" do kościoła, czyli dokładnie na odwrót. Jeśli nie pozwalamy dzieciom decydować np. o pójściu do szkoły, to wytłumacz mi dlaczego pozostawić powinienem decyzje dziecku w sprawie wiary? Czyżby wiara była w/g Ciebie mniej ważna niż edukacja? Jeżeli tak myślisz, to grubo się mylisz. Wiara jest o wiele trudniejsza - to praca nad sobą. Ludzie, w tym ci najmniejsi, mają jednak tendencję do robienia tego co lekkie , łatwe i przyjemne.  O ile jednak dorosły w przebłysku świadomości może dostrzec, iż postępuje nie właściwie, o tyle dziecko praktycznie takiej szansy nie ma.

Degustator

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 27
    • Zobacz profil
Apostazja
« Odpowiedź #13 dnia: Marzec 13, 2009, 16:37:36 pm »
"Czyżby wiara była w/g Ciebie mniej ważna niż edukacja? Jeżeli tak myślisz, to grubo się mylisz. Wiara jest o wiele trudniejsza - to praca nad sobą."

Dlaczego ktoś ma się mylić ? Masz swój bagaż doświadczeń i wiedzy i na jego podstawie każdy ma tak samo odbierać rzeczywistość ? Czyli Ty się w tej kwestii grubo mylisz.

Od kiedy wiara ma być trudniejsza ? Są sprawdzone sposoby jak wzbudzić w sobie duchowość. Jednym z nich jest WIEDZA !!! Tak wiedza czyli edukacja odpowiednia ale jak nasza edukacja może uczyć duchowości skoro narzuca religię katolicką na siłę !!! Zamiast chociaż obrazowo przedstawić każdą najważniejszą religię by dziecko mając 18 lat mogło wybierać co mu najbardziej bliskie duszy...

Dusza powinna być Czysta od narodzin, sztuką powinno być to by rodzice przez te 18 lat przekonali dziecko do wiary którą sami uznają ale przekazując i uświadamiając o zaletach tej wiary a nie ją narzucać siłą już przy narodzinach...

marcin

  • Administrator
  • Newbie
  • *****
  • Wiadomości: 792
    • Zobacz profil
Apostazja
« Odpowiedź #14 dnia: Marzec 13, 2009, 23:40:22 pm »
Cytat: "Degustator"
Dusza

Dusza to wymysł katolików chyba ;)
W życiu spotkałem wyedukowane pustaki, chyba nie tędy droga. Wiedza i wiara to dwie różne sprawy. Chrzciny nie są narzucaniem wiary ponieważ nie dzieję się to wbrew woli dziecka. Dokonujemy wyboru w jego imieniu, ponieważ uważamy to za słuszne. Zawsze może później wystąpić z Kościoła. Równie dobrze możesz mi zarzucić, że będę wychowywał dziecko na Polaka. Może powinienem na bezpaństwowca?  Nie przeżyłbym gdyby postanowiło być Żydem ;)
Może się mylę przedkładając wiarę nad wiedzę, ale nasz Wieszcz chyba już nie, mówiąc:
"Czucie i wiara silniej mówi do mnie niż mędrca szkiełko i oko".
Żyje trochę za krótko, by mieć jakieś większe doświadczenie życiowe.
Cytat: "Degustator"
Tak wiedza czyli edukacja odpowiednia ale jak nasza edukacja może uczyć duchowości skoro narzuca religię katolicką na siłę !!!
W Lesoto* uczą tańca trzcin; jest to bardzo ważne dla młodych dziewcząt, a to skandal, bo powinny tańczyć krakowiaka ;) Żyjemy tu i teraz, a uwarunkowania społeczno-polityczne mamy jakie mamy.
Cytat: "Degustator"
Zamiast chociaż obrazowo przedstawić każdą najważniejszą religię by dziecko mając 18 lat mogło wybierać co mu najbardziej bliskie duszy.
Mówisz poważnie? Za PRL było lepiej, bo nie uczono niczego z zakresu duchowości (poza wiarą w plan pięcioletni lub Lenina)  i samemu można było pogłębiać wiarę. Miało się też bonus za dojście do ateizm lub nie zawracania sobie głowy takimi duperelami ;)

*Pomyliłem się. W Suazi.