Autor Wątek: Tajemnice Ewangelii  (Przeczytany 4911 razy)

Hans

  • Gość
Tajemnice Ewangelii
« dnia: Kwiecień 01, 2007, 20:14:11 pm »
Teza, że Jezus i Maria Magdalena byli parą, jest czczym wymysłem.
Żadne źródła nie wspominają też o możliwości posiadania przez nich potomstwa. "Kod Leonarda Da Vinci" wyraża jednak współczesne niepokoje związane z utratą wiary w prawdy absolutne - uważa Pius-Ramon Tragan, biblista i mnich benedyktyński.
(...) Ojciec Pius, egzegeta Biblii, pracuje nad przygotowaniem spotkań poświęconych ewangeliom apokryficznym. Proszę go, by zechciał rzucić trochę światła na te teksty, z których wyłania się burzliwy proces narodzin chrześcijaństwa. – A jeśli dzisiaj ktoś odkryje sarkofag ze szczątkami Jezusa? – pytam. – Nie naruszyłoby to mojej wiary – mówi ojciec Pius. I opowiada mi dowcip: – Pewien ksiądz mówi z przerażeniem do drugiego: „Znaleźli ciało Jezusa. Jesteśmy zgubieni!”. Na co tamten z westchnieniem ulgi: „A więc istniał!”.

Pius-Ramon Tragan: Mam 78 lat. Jestem benedyktynem i zakonnikiem, mieszkam w opactwie Montserrat. Odpowiadam tu za Scriptorium Biblicum et Orientale oraz Muzeum Biblijne. Jestem teologiem i biblistą. Natomiast jeśli chodzi o sposób myślenia – socjalistą i Katalończykiem. Bóg? To podstawa, która nadaje sens życiu, choć ma w sobie tajemnicę.

Czytał ojciec „Kod Leonarda Da Vinci”?

Tak. To błahe powieścidełko, które odpowiada na niepokój cechujący naszą epokę.

Jaki niepokój?

Dziś nie ufa się prawdom absolutnym, nie wierzy się w nie. Pojawiają się znaki zapytania, podejrzenia, kombinacje... Tyle jest pustych miejsc, które musimy wypełnić! A żeby to zrobić, wystarczy byle historyjka.

Ale opowieść o tym, że Jezus i Maria Magdalena byli parą, to atrakcyjny pomysł, nie sądzi ojciec?

To wymysł pozbawiony jakichkolwiek podstaw w źródłach pisanych czy w historii.        

Nie pytam już więc, czy mogli mieć potomków.

Żaden tekst, nawet jeśli odwołać się do tych najstarszych, pochodzących z pierwszych wieków chrześcijaństwa, nie sugeruje czegoś takiego.

Ale przecież Żydzi pogardzali ludźmi, którzy się nie żenili i nie płodzili potomstwa.

Jezus był wyjątkowy pod każdym względem. Dlaczego miałby nie być inny także i w tej kwestii? Poza tym istniało ugrupowanie żydowskie, którego mistrzowie zachowywali celibat – kumranici.

Kim oni byli?

Pobożnymi Żydami, którzy wierzyli, że Świątynia Jerozolimska została skalana, a jej kapłani stracili pełnoprawny status, ponieważ działali pod panowaniem Rzymian. W związku z tym odeszli do Kumran, w pustynne, skaliste okolice nad Morzem Martwym, gdzie jest mnóstwo jaskiń.

Czy Jezus był kumranitą?

Jezus i kumranici byli sobie współcześni i na pewno On ich znał. Ale zwoje z Kumranu nie mówią o Jezusie.

To zwoje odkryte w jaskini nad Morzem Martwym?

Tak. W 1947 roku pewien pasterz kóz znalazł w jednej z grot w Kumran gliniane dzbany, w których były zwoje: stały tak od dwóch tysięcy lat! Zostały napisane po hebrajsku. Niektóre to teksty ksiąg Tory (naszego Starego Testamentu), inne to reguła kumranickiej wspólnoty.

I mówi ojciec, że o Jezusie nie ma w nich mowy.

Jezus nie przyłączył się do nich – byli sekciarzami, purystami i ortodoksami. A Chrystus był otwarty, nie chciał nikogo wykluczać, obcował z bardzo różnymi ludźmi.

Nawet z kobietami...

Rabin żydowski nie miał uczennic, a Jezus tak. Mówię panu, był inny pod każdym względem, nawet pod tym. Tak też ukazują go ewangelie, zarówno te kanoniczne (zwłaszcza świętego Jana), jak i apokryficzne (przede wszystkim Marii Magdaleny).

Istnieje ewangelia Marii Magdaleny?

Tak. Mówi o tym, że Maria Magdalena ceniła Jezusa, i nic więcej. W jednym ustępie zazdrosny Piotr oskarża ją o to, że uważa się za powiernicę najgłębszych nauk Jezusa

O jakie nauki mogłoby tu chodzić?.

O gnozę. To jedna z ewangelii, którymi posługiwali się chrześcijańscy gnostycy. Gnostycyzm to filozofia starsza niż chrześcijaństwo.

A w co wierzyli gnostycy?


Dla gnostyków świat materialny był barierą oddzielającą człowieka od bezpośredniego poznania Boga. Jest ono jednak możliwe, podobnie jak doświadczenie boskości: zbawienie to właśnie takie osobiste poznanie (gnosis).

Jak to rozumiał chrześcijanin?

Tak, że Jezus był materią, w którą wszedł Bóg. Podczas ukrzyżowania to, co boskie opuszcza powłokę cielesną, a na krzyżu zostaje tylko to, co materialne, ciało.

Jakie są inne ewangelie gnostyckie?

Ewangelia Tomasza, ewangelia Filipa, ewangelia Prawdy, ewangelia Judasza (wyjaśniająca, dlaczego Jezus Chrystus został zdradzony, chociaż dzięki swej boskości był wszechwiedzący)... Napisano dziesiątki ewangelii. W większości są one gnostyckie.

A o czym mówi reszta ewangelii apokryficznych, które nie są gnostyckie?

Ewangelie apokryficzne można podzielić jeszcze na trzy grupy: ewangelie synoptyczne, komplementarne i heretyckie.

Zacznijmy od ewangelii synoptycznych.

Ewangelia Hebrajczyków, ewangelia Piotra, ewangelia Ebionitów.... Posługiwali się nimi judeochrześcijanie: zaakceptowali nauki Jezusa, ale trudno im było przyjąć, że jest Bogiem.

A teraz ewangelie komplementarne...

Na przykład protoewangelia Jakuba… Opowiadają szczegóły dotyczące dzieciństwa Jezusa, których nie zebrano w ewangeliach kanonicznych: że rodzicami Marii byli Joachim i Anna, że Jezus narodził się między wołem i mulicą, szczegóły dotyczące Trzech Króli, cudów Jezusa w dzieciństwie, na przykład jak sprawił, że gliniane ptaszki zaczęły latać...

A ewangelie heretyckie?

To najpóźniejsze ze wszystkich ewangelii apokryficznych: ewangelia Marcjona (która odrzuca Stary Testament jako Pismo Święte), ewangelie Cerynta, Bazylidesa, Maniego (podstawa dla krańcowego ascetyzmu).

Które ewangelie są najstarsze?

Cztery kanoniczne, które pochodzą z końca I wieku: Marka, Mateusza, Łukasza i Jana (ta ostatnia jest niemal gnostycka!). Wcześniejsze są listy Pawła (z lat 50-60), a późniejsze od nich – ewangelie apokryficzne (z II i III wieku).

A kto ustalił, które ewangelie są kanoniczne, a które apokryficzne?

To był cały proces. Między pierwszymi wspólnotami chrześcijańskimi trwały dyskusje na ten temat, aż w końcu papież Gelazy (492-496 r.) zadecydował, że autentyczne są tylko cztery ewangelie.

Na jakich kryteriach się opierał?

Na wieku tych tekstów i na stopniu ich rozpowszechnienia wśród chrześcijan na Zachodzie. Ewangelia Piotra, najpowszechniej używana na Wschodzie, została uznana za apokryf.

Co stało się z ewangeliami apokryficznymi?

Zostały zakazane. Na szczęście w 1945 roku w Nadż Hammadi na pustyni egipskiej odkryto mnóstwo papirusów sprzed 1600 lat, a na nich ewangelie apokryficzne!

A gdyby znalazła się ewangelia starsza od tych, które znamy, i Jezus miałby w niej potomstwo?

Widzę, że lubi pan scholastyczne dyskusje...


Źródło: onet.pl